Akcja "Piękna jesienią" #5 - Jak zadbam o włosy jesienią?

Kilka dni temu opowiadałam Wam o mojej pielęgnacji ciała i twarzy, dzisiaj nadszedł zatem czas na opowieść o włosach. To już nasz piąty tydzień akcji "Piękna jesienią". Zauważyliście jak ten czas szybko leci? Już niedługo będzie koniec akcji, a ja będę musiała pomyśleć o ciekawych wpisach dla Was. 

Nie wiem czy wiecie, ale jestem po drugim porodzie i od ponad miesiąca zaczęły mi wypadać włosy. Oczywiście część po prostu musi wypaść, ale zadbać o nie również trzeba. Jestem również w trakcie zmian w mojej pielęgnacji, niedawno coś dodałam i mam zamiar jeszcze trochę ją zmodyfikować. 


Jeszcze w zeszłym tygodniu używałam szamponu Petal Fresh, o cudownym cytrusowym zapachu. Teraz mam taki zestaw z odżywką z Elfa Pharm z nowej serii O'Herbal. Nie wiem jak się sprawdzi, wydaje mi się że kosmetyki nie są w pełni naturalne. Mam największą nadzieję, że mi nie zaszkodzą. Zapach już nie jst taki ładny, aczkolwiek wydaje się być prawdziwy. Skład nie jest chyba powalający, ale nie znam się by móc to potwierdzić. Szampon bardzo dobrze się pieni, odżywka jest wygodna w użyciu. Opinii jeszcze sobie nie wyrobiłam (dopiero kilka razy użyłam) postaram się jednak coś więcej o nich napisać już niedługo. Bardzo jestem ich ciekawa, gdyż ta seria jest stosunkowo nowa. 


Po myciu już regularnie używam olejku aby ułożyć włosy. Ten z Garnier Fructis bardzo mi przypadł do gustu, gdyż nie obciąża mi włosów (przeważnie używam na końcówki), ładnie pachnie i jest wydajny i nie tłusty. Nie oblepia mi nieprzyjemnie kosmyków i po zastosowaniu łatwiej je rozczesać. Naprawdę bardzo go lubię i kupię sobie pewnie kolejny (chyba że znajdę coś lepszego). 

Od kilku dni zaczęłam stosować ajurwedyjski tonik do włosów dla ich wzmocnienia, aby mi aż tak nie wypadały. W najbliższym czasie mam zamiar pobawić się z różnymi wcierkami dla wzmocnienia kondycji moich kudłów a także poszukam jakiejś dobrej maski. NIe wiem jeszcze czy nie zacząć olejować włosów raz na jakiś czas. A jeszcze aby poprawić skórę głowy i lepiej o siebie zadbać raz w tygodniu stosuję peeling. Jest to bardzo proste, do odrobiny szamponu lub płynu Facelle dodaję cukier i tak masuję całą głowę. Potem porządnie spłukuję i myję. Rozpoczęłam ten rytuał dosyć niedawno i jeszcze większych zmian nie zauważyłam, oprócz tego że prawie nie przetłuszczają mi się włosy. Naprawdę fajna sprawa. 

Stosujecie peelingi? A może olejujecie włosy, czy macie jakieś inne swoje triki? Podzielcie się proszę, chętnie je poznam.

Do zobaczenia, 

Felicita.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Felicita Beauty , Blogger